logistyka.net.pl - wortal logistyczny | logistyka | e-logistyka | TSL

PARTNER PORTALU:

A+ A A-

E-podpis w komórce

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Wielu ludzi zastanawia się, dlaczego technologia PKI, o bardzo dobrze dopracowanym modelu biznesowym w postaci podpisu elektronicznego, nie może odnieść sukcesu rynkowego. Pomimo dużych nakładów inwestycyjnych na infrastrukturę providerów, którymi są Centra Certyfikacji (CA) i zbudowania narzędzi prawnych wraz z surowym systemem nakazowym (zapisy w Ustawie wymuszające korzystanie z podpisu elektronicznego), wciąż nie widać oznak ruchu nawet w sektorze odbiorców indywidualnych. Nieskuteczna okazała się pomoc Unii Europejskiej - tam też podpis elektroniczny jest problemem. Cały świat popełnił ten sam błąd - w pogoni za ultranowoczesnością przegonił sam siebie. Zaczęto "budować dom od dachu, który co prawda ładny i mocny, ale w powietrzu się nie utrzyma". Podstawowym błędem było opracowanie modelu dla zastosowań, które są dopiero planowane i oczekiwanie, że wprowadzone rozwiązanie zapoczątkuje elektroniczną rewolucję w gospodarce, mającą na celu całkowite zastąpienie dokumentów papierowych przez elektroniczne. Oczywisty, wydawałoby się, fakt nie nastąpił. Koszty, brak standardów, niezrozumienie kwestii bezpieczeństwa, ułomna legislacja i wreszcie tanie i nieskomplikowane technologie zastępcze - skutecznie utrudniają wprowadzenie w życie podpisu elektronicznego.
Gadżetowy podpis
Najpoważniejsze wady podpisu elektronicznego w Polsce, to między innymi brak tzw. drugiej strony - osoby czy instytucji akceptującej nasz dokument w wersji elektronicznej. Poza nielicznymi wyjątkami, żadna instytucja administracji publicznej ani firma nie jest przystosowana do przyjmowania w pełni elektronicznej korespondencji. Dzieje się tak dlatego, że choć podpis elektroniczny jest w Polsce usankcjonowany, to wciąż nie ma dobrze opisanego prawem elektronicznego dokumentu. W takiej sytuacji podpis elektroniczny pozostaje jedynie interesującym gadżetem, który - i to również poważna wada - jest dość drogi. Kilkadziesiąt czy kilkaset złotych rocznie za świadomość biernego uczestnictwa w transformacji cywilizacyjnej, to zdecydowanie za dużo dla masowego klienta. Kolejny problem - czysto techniczny polega na tym, że podpis elektroniczny wymaga posiadania pary kluczy i certyfikatu. Są to ciągi bitów, które gdzieś muszą być przechowywane i w jakiś sposób odczytywane.

Artykuł pochodzi z czasopisma "e-Fakty" 2/2004.
.
Ostatnio zmieniany poniedziałek, 18 grudzień 2006 14:20
Ściągnij załącznik:

Z ostatniej chwili

  • 1
  • 2
  • 3

Młodzi logistycy walczą o finał Ogólnopolskiej Olimpiady Logistycznej

Młodzi logistycy walczą o finał Ogólnopolskiej Olimpiady Logistycznej

2 grudnia w kilkunastu miastach w całej Polsce odbył się II etap Ogólnopolskiej Olimpiady Logistycznej....

PKP CARGO dzięki dronom odnotowuje coraz mniej kradzieży

PKP CARGO dzięki dronom odnotowuje coraz mniej kradzieży

PKP CARGO zaprezentowało efekty działań prewencyjnych i przeciw kradzieżowych ze wsparciem dronów. Dzięki ich zastosowaniu...

Analizy DHL umożliwiają lepsze zrozumienie sieci dostawcy

Analizy DHL umożliwiają lepsze zrozumienie sieci dostawcy

DHL poszerza swoje portfolio zarządzania łańcuchem dostaw i analizy poprzez uruchomienie Portalu Transparency DHL Resilience360....

Ostatnio na forum

 Instytut Logistyki i Magazynowania

Logowanie

LOGOWANIE

Rejestracja

Rejestracja użytkownika
lub Anuluj