Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 11686

logistyka.net.pl - wortal logistyczny | logistyka | e-logistyka | TSL

PARTNER PORTALU:

A+ A A-

Zaawansowana logistyka pod nadzorem WMS u producenta markowej odzieży - firmy LPP

Oceń ten artykuł
(1 Głosuj)

Salon Reserved w jednej z poznańskich galerii handlowych. Jak co tydzień nowe modele trafiły do sprzedaży. Na wieszakach uzupełniane są rozmiarówki w poszczególnych kolekcjach odzieży. Każde zlecenie dotowarowania, powstające na podstawie dziennej historii sprzedaży, uruchamia łańcuch logistyczny w centrum dystrybucji. W ciągu 24 godzin towar trafia na półki salonów: Reserved, Cropp, House, Mohito, Esotiq, należących do firmy LPP SA.

Automatyzacja wewnętrznych procesów logistycznych warunkiem wydajnej dystrybucji
Polska spółka, która zaczynała działalność w latach 90. ubiegłego stulecia, dziś tworzy jedną z największych sieci detalicznej sprzedaży odzieży dla klientów w różnych grupach wiekowych. W T-shirty, spodnie, koszule, kurtki, bieliznę, projektowane przez gdańską firmę LPP, ubierają się ludzie na 12 rynkach europejskich. Do 839 firmowych salonów wciąż dołączają nowe. Potrafi ich przybywać nawet do 20 w ciągu jednego tygodnia. Powstają w Polsce, gdzie jest ich najwięcej, ale także w Czechach, Słowacji, Rumuni, Bułgarii, Węgrzech oraz państwach nadbałtyckich. Ale amatorów mody polskich kolekcji przybywa z każdym kolejnym salonem także w Rosji, na Ukrainie i Białorusi. W 2007 roku wyniki sprzedaży wszystkich wypromowanych przez LPP marek odzieżowych przekroczyły 1 mld zł. Zaopatrzenie sieci salonów według przyjętych przez spółkę reguł byłoby niemożliwe bez wprowadzenia sprawnych procesów logistycznych w zakresie magazynowania, sortowania i dystrybucji wyrobów. W 2007 roku LPP zdecydowało się na budowę Centrum Logistycznego, które nadążałoby z wydajnością do powiększającej się stale sieci sprzedaży.

Logistyka od początku leżała w rękach producenta. - "Zanim powstało najnowsze centrum logistyczne w Pruszczu Gdańskim, dysponowaliśmy wieloma mniejszymi lokalizacjami w rejonie trójmiasta. Mieliśmy w nich składy celne, w których odprawiano towar przychodzący w kontenerach wprost z portu. Już w tym czasie chcieliśmy usprawnić sortowanie ręczne, które stanowiło barierę dla tempa realizacji zleceń. Wizyty referencyjne w Stanach Zjednoczonych zainspirowały nas do zautomatyzowania tego procesu" - wspomina Stanisław Dreliszak, Dyrektor Logistyki LPP SA.
W jednym z tych magazynów, w 2002 roku, zbudowano pierwszą sortownię, która pozwoliła rozdysponowywać wydajnie ubrania dla 96 salonów. Ale po 2 latach okazała się zbyt mała, ponieważ liczba sklepów podwoiła się, a każdy kolejny rok przynosił dalszy rozwój sieci detalicznej. Rosły potrzeby dystrybucji, a sortownia stawała się coraz mniej wydolna. LPP nie zdecydowało się na przekazanie działu logistyki zewnętrznemu operatorowi. - "Mimo podejmowanych rozmów w kraju nie udało znaleźć się firmy, która podjęłaby takie zadanie i miałaby odpowiednie do tego celu zaplecze techniczne. LPP to zbyt duża firma, o specyficznych i często unikatowych procesach logistycznych, aby ktokolwiek na rynku krajowym mógł ją samodzielnie obsługiwać z dnia na dzień. Dlatego kto, jak nie ludzie znający firmę i jej procesy, mogliby zrobić to lepiej. Pozostało rozwinąć logistykę wewnętrznymi siłami, korzystając z wcześniejszych doświadczeń. Decyzja o inwestycji w nowe centrum logistyczne nabrała strategicznego charakteru" - mówi Sebastian Sołtys, Dyrektor Centrum Logistycznego LPP SA.

Potencjał dostawcy IT, doświadczenie wdrożeniowe i kompletna oferta to podstawa powodzenia projektu informatycznego w logistyce
W górującej dziś na 17 - hektarowej działce w okolicach Pruszcza Gdańskiego hali magazynowej o powierzchni 30 000 m kw., która należy do LPP, scentralizowano wszystkie procesy logistyczne. Do niedawna były one rozrzucone w wielu lokalizacjach. Kluczowym kryterium projektowania obiektu było maksymalne wykorzystanie automatyzacji do wewnętrznych procesów logistycznych. Przy opracowaniu koncepcji logistycznej inwestorowi towarzyszyła firma konsultingowa. Następny krok polegał na rozmowach z dostawcami wyposażenia. Celem negocjacji było wybranie najlepszych na rynku urządzeń. Dlatego nie szukano jednego dostawcy i zarazem techniki z jednej ręki. Postawiono na innowacje, kosztem konieczności zintegrowania poszczególnych zespołów urządzeń. - "W takim przypadku więcej czasu potrzeba na testy i zintegrowanie urządzeń. Efekt skali jest jednak ogromny. W procesach złożonych, których obsługa kosztuje rocznie miliony złotych, dokonanie optymalizacji o kilka procent, kosztem integracji najlepszych produktów, nawet od kilku dostawców, i tak się zwraca" - twierdzi Jacek Kujawa, Wiceprezes Zarządu LPP SA.

Zarządzający nowym magazynem system informatyczny był kluczowym elementem całej inwestycji. - "W odróżnieniu od innych branż, my co tydzień wprowadzamy do sprzedaży nowy model, którego cykl sprzedaży nie jest dłuższy, niż 6 tygodni, planując tak zwane alokacje. Poza tym, ze wszystkich sklepów codziennie zbieramy dane o sprzedaży i w ten sposób dotowarujemy je do przewidzianych poziomów, dostarczając pojedyncze sztuki odzieży według sprzedanych rozmiarów" - mówi Jacek Kujawa. Zlecenia dotowarowania każdego z salonów następują automatycznie w systemie informatycznym ERP, które przekazywane są do systemu zarządzającego magazynem WMS. Tak inicjowany jest każdy cykl kompletacji zlecenia. Od jego dostawcy oczekiwano doświadczenia przy integrowaniu z urządzeniami automatycznymi. A jak się okazało, podczas prezentacji nie bez znaczenia była także znajomość własnego produktu. - "Olbrzymią słabością startujących w przetargu firm było niedoszacowanie złożoności projektu, który przed nimi stanął. Raczej reklamowali swoje firmy, a nie tego oczekiwaliśmy. Wielu nie potrafiło wskazać możliwości rozwojowych systemów" - komentuje S. Dreliszak. Najlepiej w tym informatycznym castingu wypadła firma PSI Produkty i Systemy Informatyczne - polski odział niemieckiego producenta oprogramowania PSI AG. Ostatecznie to jej powierzono realizację sytemu WMS w centrum logistycznym LPP. Jakie argumenty przeważyły? Potencjał technologiczny, liczba wdrożeń i doświadczenie. Przeciwnie, niż w przypadku doboru urządzeń magazynowych, dla inwestora w sferze IT liczyła się także kompleksowość oferty jaką dysponuje PSI. - "Zachowaliśmy umiar, chcąc kupić wszystkie potrzebne systemy od jednego dostawcy. A PSI mogło nam dostarczyć system zarządzania magazynem WMS oraz aplikację MFC (Material Flow Control), jako warstwę pośredniczącą między sterowaniem urządzeniami, a systemem magazynowym" - argumentuje wybór S. Sołtys. Mikołaj Garbarek, Dyrektor ds. Systemów Logistycznych z polskiego oddziału PSI tłumaczy, że autorskie oprogramowanie umożliwia zintegrowanie różnych aplikacji w szczególnych przypadkach. - "WMS nadzoruje proces logistyczny i zarządza miejscami w magazynie działając na poziomie logiki biznesowej, zaś obsługę przepływów wewnętrznych, na poziomie przenośników i sorterów, nadzoruje warstwa MFC. Jej funkcje polegają na przekazywaniu komunikatów do automatyki o rodzajach kolejnych zadań" - dodaje.

Artykuł pochodzi z czasopisma "Logistyka" 4/2010.

 
Ostatnio zmieniany czwartek, 15 marzec 2012 13:32

Z ostatniej chwili

  • 1
  • 2
  • 3

Dwuwymiarowy łańcuch dostaw, czyli jak wdrażać dyrektywę fałszywkową

Dwuwymiarowy łańcuch dostaw, czyli jak wdrażać dyrektywę fałszywkową

Instytut Logistyki i Magazynowania zaprasza 5.10.2017 r. na szkolenie pt. "Dwuwymiarowy łańcuch dostaw, czyli jak...

Agility ocenia wpływ Brexitu na rynki wschodzące

Agility ocenia wpływ Brexitu na rynki wschodzące

Agility, globalny dostawca zintegrowanych rozwiązań logistycznych, opublikował raport o sytuacji na rynkach wschodzących w pierwszej...

Autobusy najnowszej generacji dla Poznania

Autobusy najnowszej generacji dla Poznania

Przedstawiciele zarządu MPK w Poznaniu oraz firmy Solaris Bus & Coach S.A. podpisali umowę na...

Ostatnio na forum

Ogłoszenia

Brak aktywnych ogłoszeń.

 Instytut Logistyki i Magazynowania

Logowanie

LOGOWANIE

Rejestracja

Rejestracja użytkownika
lub Anuluj