Logo
Wydrukuj tę stronę

Dlaczego Polacy nie kupują za granicą?

Polski rynek sprzedaży internetowej cieszy się bardzo dużą popularnością. Według badań "E-commerce w Polsce 2018" Gemiusa, już 54% internautów regularnie kupuje w polskich e-sklepach, a 23% z nich korzysta z zagranicznych portali zakupowych. Sytuacja wygląda inaczej w przypadku kosztownego sprzętu, takiego jak np. samochody czy pojazdy użytkowe. Pomimo dużego europejskiego rynku wtórnego, polscy nabywcy z reguły kupują krajowe urządzenia, które często są bardziej wyeksploatowane i niekoniecznie tańsze.

Nasycony rynek samochodów używanych
Rzecz jasna, zakup samochodu, auta ciężarowego czy sprzętu użytkowego, szczególnie z zagranicy, wiąże się z większą odpowiedzialnością niż w przypadku przedmiotów o niskiej wartości. Mamy tu do czynienia przede wszystkim z dużo wyższymi kwotami i o wiele bardziej skomplikowaną materią. Używany pojazd należy dokładnie obejrzeć, a następnie wypróbować. Zdalny zakup z pewnością byłby ryzykowny. W przypadku aut osobowych popularne są specjalnie organizowane wyjazdy na największe europejskie giełdy bądź komisy, na których klienci mogą znaleźć interesujące ich egzemplarze. Po oględzinach z rzeczoznawcą mogą nabyć pojazd, a następnie na kołach wrócić nim do kraju. W przypadku pojazdów i maszyn użytkowych rynek jest znacznie mniejszy, a ceny zazwyczaj wyższe. Czy jest zatem rozwiązanie pozwalające skorzystać z rynków zagranicznych?

Ograniczone zaufanie i brak znajomości języków
Duże firmy budowlane, realizujące kluczowe inwestycje w kraju, najczęściej leasingują nowy sprzęt. Podobnie największe gospodarstwa rolne. Jeżeli chodzi o średnie, mniejsze firmy i indywidualnych wykonawców, użytkują oni najczęściej maszyny używane. Jednak rynek wtórny w Polsce jest ograniczony. Warto otworzyć się na sprzedających z Europy, jednak istnieją tutaj wyraźne bariery.

- Polscy nabywcy napotykają zazwyczaj trzy podstawowe bariery związane z importem maszyn użytkowych z zagranicy. Są to: po pierwsze - brak znajomości przepisów importowych, po drugie - bariera językowa i po trzecie - chęć sprawdzenia i przetestowania pojazdu przed zakupem, co jest trudniejsze przy większych odległościach - mówi Joost Goedhart, Sales Lead Europe z Tradus. - Dodatkowo, często występuje presja czasowa, prowadząca kupujących do wyboru sprzętu krajowego, który często znajduje się w gorszym stanie, a w konsekwencji jego koszty eksploatacyjne mogą być nadmiernie wysokie - dodaje Joost Goedhart.

Czy zatem europejski wtórny rynek pojazdów i maszyn użytkowych jest zamknięty dla polskich przedsiębiorców?

- Tradus to globalna platforma internetowa kupna-sprzedaży sprzętu i pojazdów użytkowych - samochodów ciężarowych, maszyn budowlanych i rolniczych. Daje ona duże możliwości nie tylko w zakresie wystawienia ogłoszenia kupna-sprzedaży. Jako jedyna platforma na rynku działa w oparciu o specjalny algorytm, Tradus Market Value (TMV). Wykorzystuje on sztuczną inteligencję, analizując kilkaset atrybutów powiązanych z danym ogłoszeniem i daje odpowiednią rekomendację co do zakupu. Użytkownik, mając nasze wiarygodne referencje dotyczące sprzętu, może znaleźć lepszą ofertę i zdecydować się na import sprzętu z zagranicy - mówi Joost Goedhart.

Zaawansowany algorytm
Algorytm określający rynkową wartość wystawionego pojazdu opiera się na analizie szerokiego wachlarza danych, takich jak: marka, model pojazdu, rok produkcji, przebieg, pochodzenie czy bardzo szczegółowe dane techniczne. Algorytm korzysta z danych rynkowych z milionów innych ogłoszeń oraz danych historycznych. Modele predykcyjne uczą się w czasie rzeczywistym, a ich szacunki osiągają dokładność do 1 tys. EUR. System pokazuje, czy proponowana przez sprzedającego cena jest rynkowa, czy przekracza realną wartość pojazdu lub czy jest korzystna. Sugeruje również kwotę, którą można realnie starać się utargować ze sprzedającym.

- Rynek używanych pojazdów użytkowych i maszyn profesjonalnych jest bardzo trudny. Nabywcy cechują się wysokim poziomem świadomości - oczekują sprzętu w jak najlepszym stanie za możliwie niewielkie pieniądze. Dlatego kupujący chętnie patrzą także na rynki zagraniczne. Tutaj z pomocą przychodzi platforma Tradus. Dzięki inteligentnemu wykorzystaniu naszej bogatej bazy danych, możemy pomóc w dopasowaniu potrzeb kupujących do ofert z naszego portfolio, oferując bardziej przejrzyste i szybsze transakcje na rynkach zagranicznych. Nasze know-how i ścisła współpraca z OTOMOTO sprawiają, że Tradus jest wyjątkową pozycją na rynku - zapewnia Joost Goedhart.

Ostatnio zmieniany w środa, 19 czerwiec 2019 10:33
© 2019 Sieć Badawcza ŁUKASIEWICZ - Instytut Logistyki i Magazynowania