Logo
Wydrukuj tę stronę

Zmiany w e-commerce po 2025 r.

E-commerce w Polsce w 2025 roku rósł stabilnie, konsekwentnie zwiększając swój udział w sprzedaży detalicznej do średnio 9,1% (z 8,9% w 2024), wynika z najnowszych danych GUS. Eksperci Fulfilio, dostawcy usług logistycznych dla e-commerce, zwracają uwagę, że najbardziej widoczna zmiana zaszła w kategoriach dotąd uznawanych za trudniejsze dla e-zakupów, takich jak pojazdy i części do nich. W 2026 roku, według prognoz Fulfilio, przekroczenie poziomu 10% będzie zależało nie tyle od popytu, co od zdolności operacyjnych sklepów.

Dane za cały 2025 rok pokazują, że e-commerce w Polsce nadal rośnie, choć robi to w sposób ewolucyjny, a nie skokowy. Niewielki wzrost udziału internetowej sprzedaży w ogólnej sprzedaży detalicznej z 8,9% do 9,1% potwierdza, że rynek jest już dojrzały i wchodzi w fazę stabilnego, jakościowego wzrostu. Najbardziej wyraźną zmianę widać w kategoriach wcześniej uznawanych za trudne dla e-commerce, jak pojazdy i części samochodowe, gdzie udział sprzedaży online wzrósł niemal czterokrotnie. To przede wszystkim efekt poprawy logistyki, lepszej dostępności części oraz większego zaufania klientów do zakupów online także w segmencie większych gabarytów, w którym jako Fulfilio się specjalizujemy.
– mówi Arkadiusz Filipowski, prezes zarządu Fulfilio.

Wzrosty w „codziennych” kategoriach

W 2025 roku wyraźnie wzmocniła się internetowa sprzedaż w segmentach, które są częste, powtarzalne i w naturalny sposób pasują do modelu zakupów online. Z najnowszych danych GUS wynika, że w kategorii tekstylia/odzież/obuwie udział e-sprzedaży urósł średnio do 25,4 (z 23,9% w 2024 r.), a w farmaceutykach, kosmetykach i sprzęcie ortopedycznym do 6,5% (z 6,3% w 2024). Delikatny, ale czytelny wzrost widać także w żywności, napojach i wyrobach tytoniowych, do 0,9% (z 0,6% rok wcześniej). Jednocześnie rok 2025 przyniósł spadek w kategorii prasa/książki i pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach, gdzie udział kanału online obniżył się do 20,0 (z 23,9% w 2024 r.).

Motoryzacja e-zaskoczyła

Z perspektywy całego rynku najbardziej „przełomowy” okazał się segment pojazdów samochodowych, motocykli i części: średni udział e-sprzedaży wzrósł tu do 4,8% w 2025 r. wobec 1,2% rok wcześniej. Właściwie w każdym miesiącu (poza styczniem) internetowa sprzedaż w tej kategorii była trzy-cztery razy wyższa niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. To jedna z tych kategorii, w których o decyzji zakupowej w sieci coraz częściej przesądza nie tylko cena, ale przewidywalność dostawy, łatwość zwrotu i jakość obsługi, czyli elementy stricte operacyjne.

Sezonowość: szczyt na koniec roku, dołek w wakacje

Miesięczne dane potwierdzają, że sezonowość e-commerce stała się trwałą cechą polskiego rynku. Najwyższe udziały sprzedaży online tradycyjnie przypadają na końcówkę roku. W 2025 r. było to 11,0% w listopadzie oraz 10,1% w grudniu, czyli w okresie Black Week i zakupów świątecznych. Najsłabszym miesiącem był sierpień (8,1%), co wpisuje się w wakacyjny spadek aktywności zakupowej i mniejszą intensywność kampanii sprzedażowych.

Prognoza na 2026: 10% w zasięgu, ale zdecydują procesy

W 2026 roku rynek będzie rósł tam, gdzie e-commerce realnie rozwiązuje problemy klientów: skraca czas dostawy, upraszcza proces zakupowy i oferuje dostępność produktów niedostępnych lokalnie. Jednocześnie, jak wskazują eksperci Fulfilio, coraz większym ograniczeniem nie będzie popyt, tylko zdolności operacyjne sklepów, zwłaszcza przy presji kosztowej i marżowej.

W pierwszej kolejności widać to w obszarach, które mają największy wpływ na doświadczenie klienta i powtarzalność zakupów: automatyzacja procesów magazynowych, standaryzacja pakowania, skalowalna obsługa zwrotów oraz sprawna realizacja sprzedaży zagranicznej.

W 2026 roku spodziewamy się dalszego wzrostu udziału e-commerce w sprzedaży detalicznej, choć przekroczenie poziomu 10% będzie zależało nie tyle od popytu, co od zdolności operacyjnych sklepów. Kluczowe będą inwestycje w logistykę, automatyzację fulfillmentu, obsługę zwrotów oraz sprzedaż cross-border. Barierą wzrostu pozostaną rosnące koszty operacyjne, presja marżowa oraz brak skalowalnych procesów po stronie części sprzedawców. Czynnikiem wspierającym będzie dalsza profesjonalizacja rynku: konsolidacja, outsourcing logistyki i rozwój sprzedaży zagranicznej.
– podkreśla Arkadiusz Filipowski, prezes zarządu Fulfilio.

Źródło: Fulfilio

Czytaj także:
Allegro rozwija usługę fulfillmentu
Holandia traci pozycję logistycznego hubu dla brytyjskiego e-commerce. Na rzecz Polski
Barometr e-Shopper 2025 od Geopost

© 2000-2025 Sieć Badawcza Łukasiewicz - Poznański Instytut Technologiczny