e-Commerce na rozdrożu
O ile 2025 rok był okresem stabilizacji, tak w 2026 roku branża TSL przygotowuje się na przełom: zarówno na pozytywny, jak i na negatywny scenariusz.
- Kategoria: Logistyka
O ile 2025 rok był okresem stabilizacji, tak w 2026 roku branża TSL przygotowuje się na przełom: zarówno na pozytywny, jak i na negatywny scenariusz.
E-commerce w Polsce w 2025 roku rósł stabilnie, konsekwentnie zwiększając swój udział w sprzedaży detalicznej do średnio 9,1% (z 8,9% w 2024), wynika z najnowszych danych GUS. Eksperci Fulfilio, dostawcy usług logistycznych dla e-commerce, zwracają uwagę, że najbardziej widoczna zmiana zaszła w kategoriach dotąd uznawanych za trudniejsze dla e-zakupów, takich jak pojazdy i części do nich. W 2026 roku, według prognoz Fulfilio, przekroczenie poziomu 10% będzie zależało nie tyle od popytu, co od zdolności operacyjnych sklepów.
Rok 2026 zapowiada się jako moment wyraźnego dojrzewania rynku e-commerce, w którym o przewadze konkurencyjnej nie będzie już decydować sama obecność online, lecz jakość całego doświadczenia zakupowego. Handel internetowy coraz rzadziej funkcjonuje jako odrębny kanał, a coraz częściej staje się integralną częścią codziennych nawyków konsumenckich, przenikając się z handlem stacjonarnym, mediami społecznościowymi i usługami logistycznymi. Klienci oczekują spójności, szybkości i elastyczności, a marki, które nie potrafią odpowiedzieć na te potrzeby, ryzykują utratę lojalności nawet najbardziej zaangażowanych odbiorców.
Według raportu Cross-Border Commerce Europe1 wartość europejskiego rynku DIY w 2024 roku sięgnęła 388 mld euro, a istotnym motorem wzrostu w sektorze jest sprzedaż online. Prognozowany na 2025 rok poziom obrotów w tym kanale, wynoszący 66 mld euro, został osiągnięty już rok wcześniej, co przełożyło się na 17% sprzedaży na rynku DIY. Analitycy wskazują przy tym, że znaczenie e-commerce będzie nadal rosło, a jego wartość w 2026 roku wzrośnie do 78 mld euro.
Rok 2025 był dla branży logistycznej momentem wyraźnej zmiany perspektywy. Po latach dynamicznych wzrostów, napędzanych pandemią i gwałtowną ekspansją e-commerce, rynek wszedł w fazę większej dojrzałości i normalizacji. E-commerce przestał być innowacją samą w sobie, a stał się trwałym i w pełni zaplanowanym elementem strategii sprzedażowych. Jednocześnie skala operacji, presja kosztowa i rosnące oczekiwania klientów sprawiły, że logistyka, szczególnie w sektorach fashion i beauty, znalazła się w centrum uwagi.
Chiński Nowy Rok (CNY), który w tym roku przypada 17 lutego, to najważniejsze i najbardziej uroczyste święto w kulturze chińskiej. Jego rytm wpływa jednak nie tylko na życie społeczne w Chinach, ale równie, i to w bardzo wymierny sposób, na funkcjonowanie globalnej gospodarki. Skala oddziaływania Chin na światowe łańcuchy dostaw sprawia, że skutki tego okresu odczuwalne są na wszystkich kontynentach. Warto przy tym pamiętać, że Chiny są dziś kluczowym partnerem importowym spoza UE dla rynków na naszym kontynencie, w tym dla regionu Europy Środkowo-Wschodniej. To właśnie ta strukturalna zależności sprawia, że wpływ Chińskiego Nowego Roku jest w naszym regionie wyraźnie widoczny. Rohlig SUUS Logistics jest obecny ze swoimi spółkami m.in. w Polsce, Czechach, na Słowacji, Węgrzech, w Rumunii czy Słowenii, dlatego obserwujemy te zależności bardzo wyraźnie w codziennej działalności operacyjnej.
Wydłużenie czasu dostaw z Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej nawet o 2–4 dni oraz wzrost kosztów cross-border nawet o 30–50% sprawiają, że brytyjskie firmy e-commerce coraz częściej rewidują swoje modele logistyczne po Brexicie. Jak wynika z raportu Fulfilio „E-commerce po Brexicie: Polska nowym hubem logistycznym w UE”, domyślnym hubem dla obsługi rynku UE przestaje być Holandia. Tę rolę coraz częściej przejmuje Polska dzięki niższym i bardziej przewidywalnym kosztom oraz porównywalnym czasem dostaw wewnątrz Unii.
Gdy plany produkcyjne rosną, a obecna infrastruktura nie nadąża za rozwojem, przedsiębiorstwa stają przed strategicznym dylematem: inwestować w rozbudowę własnych obiektów, co wiąże się z koniecznością zamrożenia kapitału, czy szukać elastycznych rozwiązań. GROHE, wiodąca światowa marka kompleksowych rozwiązań łazienkowych i wyposażenia kuchni, stanęła przed wyzwaniem, jak skutecznie reagować na rosnące zapotrzebowanie na systemy spłukujące w Europie Wschodniej. Odpowiedzią okazała się logistyka okołoprodukcyjna, realizowana we współpracy z FM Logistic na platformie w Tomaszowie Mazowieckim.