Zaloguj się

EKSPERT RADZI

Restrukturyzacja w TSL – ratunek czy ucieczka przed długami?

Branża TSL mierzy się obecnie z kumulacją kryzysowych zjawisk, które dla wielu firm stały się „testem ostatecznym”. Drastyczny wzrost kosztów operacyjnych i płacowych, w połączeniu z wymogami Pakietu Mobilności oraz gwałtownym spadkiem wolumenu przewozów (o 13,4% w pierwszej połowie 2025 r. wg GUS), znacząco pogorszyły kondycję sektora. Ta negatywna synergia bezpośrednio przekłada się na rekordową liczbę upadłości i restrukturyzacji wśród przewoźników i spedytorów.

TSL z najdłuższymi terminami płatności w gospodarce

Z danych z raportu Faktura.pl podsumowującego 2025 rok wynika, że firmy MŚP z kategorii transport i gospodarka magazynowa to grupa branżowa, która w 2025 roku wystawiała faktury z najdłuższymi terminami płatności. Średni termin przelewu zapisywany na fakturach wyniósł w tym przypadku 21,4 dnia. To oznacza wzrost o 0,4 dnia rok do roku. Średnia dla całej gospodarki jest znacznie krótsza i wynosi 13,7 dnia. Są też branże, które średnio czekają nieco ponad 10 dni.

Jak branża logistyczna zabezpiecza dostawy zimą?

Zimy w ostatnich latach są krótsze i cieplejsze – w Polsce średnia liczba dni zimowych spadła w ostatniej dekadzie o około 20 dni rocznie[1] – a mimo to potrafią nadal dać się we znaki. W tym czasie branża logistyczna musi szczególnie zadbać o bezpieczeństwo transportu i odpowiednie przygotowanie floty. Jakie zagrożenia czyhają na kierowców w trudnych warunkach zimowych i w jaki sposób przewoźnicy chronią zarówno ludzi, jak i przewożony towar, aby dotarł on bezpiecznie na miejsce? Wyjaśnia ekspert z Geis PL.

Windykacja a branża TSL

Posiadanie pełnej kontroli nad finansami to fundament skutecznego zarządzania firmą. Jednym z kluczowych aspektów tej kontroli jest umiejętność rozpoznania momentu, w którym warto rozpocząć działania windykacyjne. Przesądza on o skuteczności całego procesu odzyskiwania należności, pozwala uniknąć narastających problemów i zabezpieczyć przyszłość firmy.

Ciąg dalszy rewolucji w branży transportowej w 2026 roku

Zmiany przepisów krajowych i unijnych, konieczność ograniczenia emisji dwutlenku węgla, wzrost kosztów pracowniczych i niedobór kierowców – te kwestie w największym stopniu wpłynęły na branżę transportową w 2025 roku. Choć przewoźnicy starają się radzić z nowymi wyzwaniami, nie wszystkim udaje się przekroczyć granicę rentowności. W pierwszej połowie 2025 roku niewypłacalność ogłosiło ponad 3,7 tys. polskich firm transportowych. To wzrost o 17,7 proc. w porównaniu do 2024 roku[1]. Eksperci podkreślają, że sposobem na uniknięcie tej sytuacji jest dalsza cyfryzacja firm i odpowiednio wczesne przygotowanie ich do zmian legislacyjnych. W 2026 roku jedną z nich będzie obowiązek montażu tachografów w pojazdach od 2,5 do 3,5 tony na trasach międzynarodowych. Co jeszcze czeka branżę transportową w najbliższej przyszłości?

Transport w 2026: rok kosztów, regulacji i decyzji o płynności

Rok 2026 zapowiada się jako moment przełomowy dla firm transportowych. Po dwóch trudnych latach presji kosztowej, spadków wolumenów i ostrożności klientów branża wchodzi w etap, w którym nie wystarczy już „przetrwać”. Nadchodzące zmiany regulacyjne, rosnące koszty operacyjne oraz coraz większe wymagania po stronie kontrahentów sprawiają, że 2026 będzie rokiem selekcji modeli biznesowych – i testem płynności finansowej.

Pułapki w transporcie międzynarodowym

Transport międzynarodowy to wymagająca branża, która szybko weryfikuje laików: bycie przewoźnikiem to znacznie więcej niż tylko posiadanie auta i przemierzanie kilometrów. Jak zatem radzić sobie z barierami na rynkach zagranicznych? W jaki sposób skutecznie zabezpieczyć płatności za fracht i przyspieszyć windykację należności?