
Rozmawiamy o szeroko pojętej logistyce, szukając jej - przede wszystkim - tuż obok siebie. Będziemy dzielić się z Wami naszą ekspercką wiedzą i doświadczeniem - bez przydługawych wykładów czy nudnych referatów. Do każdego odcinka zapraszamy specjalistów, którzy w ciekawy i inspirujący sposób opowiadają o tym, co ich pasjonuje w logistyce, jakie są aktualne trendy i jakich rozwiązań możemy się spodziewać w najbliższych latach. A wszystko to podane w formie swobodnej rozmowy, okraszonej ciekawymi przykładami, inspirującymi historiami i ciekawostkami, o których nie wszyscy słyszeli.
Cykl "Obok logistyki" w ramach podcastu "O technologii na głos" prowadzą Bartek Matyja, Marcin Tomkowiak i Małgorzata Lamperska z Łukasiewicz - Poznańskiego Instytutu Technologicznego.
W amerykańskich opracowaniach zwartych i artykułach (cywilnych oraz wojskowych) podaje się, że chociaż działania logistyczne związane z prowadzeniem wojen mają długą historię, to pierwsza oficjalna definicja logistyki pojawiła się dopiero w 1905 roku. Autorem tej definicji był ówczesny major Chauncey B. Baker, który również omówił w swojej pracy tą problematykę w odrębnym podrozdziale pt. Logistyka.
Warunkiem sprawnej realizacji procesów logistycznych jest istnienie i właściwe funkcjonowanie infrastruktury logistycznej, w tym centrów logistycznych i nowoczesnych powierzchni magazynowych. Stan aktualny rozwoju centrów logistycznych w Polsce w dalszym ciągu określić można mianem "brakującego ogniwa krajowego systemu logistycznego". Pomimo powstałych wielu koncepcji i planów budowy centrów logistycznych, ich stan realizacji w dalszym ciągu jest niezadowalający. System infrastruktury logistycznej kraju oparty jest o funkcjonowanie małych, branżowych centrów logistycznych o lokalnym zasięgu.
Silny, degradacyjny wpływ transportu na środowisko jest podstawą polityki zrównoważonego rozwoju transportu, której zasadnicze kierunki zostały określone w białej księdze z 2001 roku. Niestety, od tego czasu niewiele z postulatów w niej przedstawionych udało się wdrożyć.
Udział transportu w zużyciu energii nadal przekracza 30%, a udział tego działu gospodarki w emisji CO2 wzrósł od 1990 do 2005 roku o 7%. Rosnące koszty kongestii szacowane są na kilka procent PKB, a sukcesy w zwiększaniu stopnia zagrożenia bezpieczeństwa są mało satysfakcjonujące.
W tej sytuacji UE podjęła bardziej zdecydowane działania mające na celu zmniejszenie degradacyjnego wpływu na środowisko, między innymi poprzez stymulowanie rozwoju transportu wodnego śródlądowego, który w zróżnicowanych sferach zastosowania, w tym w wielu nowych niszach rynkowych, może odciążyć transport drogowy, najsilniej degradujący środowisko i nienadążający za rosnącymi potrzebami przewozowymi.